Co oznacza przegrana Donalda Trumpa z Joe Bidenem w Wyborach 2020?

Wybory w USA. Wybory, które odbędą się 4 listopada 2020 nie wzbudzają u nas większego zainteresowania. Z wyjątkiem dziennikarzy i osób, które śledzą zmagania prawicy z lewicą na świecie normalni ludzie nie widzą dla siebie ani korzyści ani straty w zwycięstwie jednego bądź drugiego polityka. Trudno wychwycić związek przyczynowo skutkowy dla nas gdyż procesy geopolityczne nie dzieją się z dnia na dzień ale bardziej z roku na rok i w większości przypadków tylko osoby, które na bierząco i zawodowo je analizują mogą wyobrazić sobie potencjalne scenariusze zdażeń. Wynik wyborów, czy chcemy czy nie , tak jak poprzednie wybory, w których zwycięscą okazał się Barack Obama czy Donald Trump będzie miał duży wpływ na naszą politykę zagraniczną oraz gospodarkę w ten sposób wpływając na zmiany w naszym codziennym życiu.

Obecne sondaże faworyzują Joe Bidena. Według obecnych sondaży wyborczych wyraźnie prowadzi Joe Biden, który cieszy się sondażowym poparciem około 50% Amerykanów vs 43% Trumpa. Dodatkowo obecnie Biden prowadzi też w oficjalnych sondażach w kluczowych stanach jak: Pensylwania, Michigan, Wisconsin, Floryda . Oficjalnych dlatego, że wiadomo już iż podobnie jak cztery lata temu wyborcy Trumpa nie chcą przyznawać się do swoich sympatii politycznych. Polityczny ataki na obecnego prezydenta, oskarżanie go o wszystkie możliwe rzeczy w głównych mediach sprawił, że część wyborców boi się odpowiedzieć zgodnie z prawdą na kogo będą głosowali. Sugeruje to, że obecnie preferencje wyborcze układają się porówno lub z małą przewagą Trumpa. Wskazują też na to zakłady bukmacherskie, które tylko nieznacznie dają przewagę Bidenowi. Więcej o wyborach w USA piszę w artykule: Trump vs Biden czyli Wielka bitwa o Wolność 2020

Welfare state first. Według mnie priorytetem nowej administracji i Demokratów stanie się polityka wewnętrzna to jest ponowne wprowadzenie przymusu ubezpieczeń społecznych, opodatkowanie korporacji oraz osób najwięcej zarabiających, porzucenie projektu wydobycia gazu i ropy z łupków w ramach tzw green deal i ofensywa socjalna, która będzie miała za zadanie dać im rządy na kolejne lata oraz fotel prezydencki dla Kamali Harris. Tym razem będzie to polityka bardziej agresywna bo napędzana ruchem BLM oraz młodych gniewnych polityków typu Alexandria Ocasio-Cortez.

Zmiany w polityce zagranicznej. Przypatrzmy się więc jak zmieni się polityka zagraniczna USA w przypadku zwycięstwa Joe Bidena. Polityka zagraniczna zostanie poświęcona jako generująca zbyt wielkie koszty (zbrojenia, dyplomacja, bazy wojskowe) Ponieważ jest ona jak duży tankowiec z ropą, nie da się zmienić jego kierunku od razu, tak też sie stani w USA. Jednym z pierwszych kroków, będzie normalizacja stosunków z Europą Zachodnią (czyli z Francją i Niemcami). Administracja Bidena powoli porzuci ostry kurs na zderzenie z tymi krajami oraz wymusi na Wielkiej Brytani zawarcie gorszego dla mniej traktatu handlowego z Unią Europejską. Odprężenie czeka nas też w relacjach z Rosją i Iranem. Początkowo siły dyplomacji zostaną skierowane na negocjacje z Chinami, w końcu tam też USA zostaną zmuszone do zawarcia porozumienia umożliwiającego Chinom dalszą ekspansję. Kryzys gospodarczy z jednej strony, programy socjalne z drugiej oraz ideologiczne podejście do spraw klimatu sprawią, że Stany Zjednoczon odejdą od swojej obecnej strategii strażnika ładu światowego. Nie stanie się to z dnia na dzień a raczej taki będzie finał czterech lat rządów Bidena i Harris, która będzie miała dużą szansę na zostanie Prezydentem za 4 lata.

Jak się zmieni sytuacja naszego kraju? Dla nas oznacza to spadek pozycji Polski na arenie międzynarodowej, pogorszenie naszej sytuacji energetycznej, oddanie naszej polityki w ręce Francji i Niemiec, które nad naszymi główami będą negocjowały z Rosją sprawy nas dotyczące a także kwestie Nordstream 2, Białorusi i Ukrainy, oczywiście przekonując nas o wsparciu Uni Europejskiej. Sytuacja naszej polityki zagranicznej znacznie się skomplikuje i czekają nas cztery trudne lata. Będziemy musieli tak jak za rządów Tuska na nowo układać się z Rosją na złych dla nas warunkach. Dodatkowo zapaść gospodarcza w USA pogorszy również aktywność gospodarczą w Europie i Polsce co bardzo prawdopodobne utoruję drogę do władzy politykom zgrupowanym wokół PO i Lewicy

Dużo się musi stać aby wygrał Biden. Tak jak pisałem powyżej obecne notowania Trumpa są najprawdopodobniej o wiele lepsze niż oficjalne podawane (tak jak to było cztery lata temu). Według mnie ma on większe szanse odniesienia zwycięstwa, jest bardziej zmotywowany, powiniem lepiej wypaść w trzech debatach prezydenckich a także zrobi wszystko by wykorzystać nową nominację do Sądu Najwyższego do przesterowania debaty z tematu koronawirusa na tematy światopoglądowe tak by zaanagżować jak najwiekszy procent konserwatystów w swoją kampanię i w pójście na wybory. Jeśli zdąży wypuścić pierwszą partię szczepionek na Covid19 to zyska dodatkowe punkty, które mogą przechylić szalę zwycięstwa. Co mu może zaszkodzić? Tylko krach na giełdzie oraz kolejna fala nowych bezrobotnych A jeśli przegra? Tak, będzie to miało duży wpływ na losy naszego kraju oraz nasze własne w najbliższych latach.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *